niedziela, 14 sierpnia 2016

Wrzesień 2012

 Nowy rok szkolny - Panie Jezu, trochę się denerwuję... proszę, użycz mi siły, mądrości, umiejętności i daru gospodarowania czasem. Nie dopuść do mnie niemocy i chaosu. Tylko w Twoją moc wierzę, nigdy własną.
Mam taką wizję, jedną z wielu:
Napastliwy adwokat męża pyta mnie w sądzie, czy mogę w ogóle podać jakieś powody mojej niezgody na rozwód oprócz religijnych. Więc odpowiadam mu: Czy to się da jakoś rozgraniczyć, rozdzielić? Jeśli powiem, że kocham męża, to będzie powód ludzki czy religijny? A jeśli powiem, że kocham męża, bo Bóg sam daje miłość, która cierpliwa jest, nie szuka swego, nie pamięta złego i nigdy nie ustaje, to będzie powód ludzki czy religijny? Dla mnie to jest cały czas ta sama spójna rzeczywistość.
Chciałabym dostać szansę, by dać jakieś małe świadectwo w tej jaskini lwów. Ale wszystko w Jego rękach.

Lepiej się potknąć na gruncie pod nogami niż o wybryk języka.
                                                                                  Syr 20, 18
Serce zalęknione przez niemądre myśli nie ostoi się wobec byle jakiego strachu. 
                                                                                   Syr, 22, 18 

Jestem bardzo słabym świadectwem między ludźmi, którzy mnie otaczają. Cóż z tego, że najchętniej chwaliłabym Stwórcę "w wielkim zgromadzeniu", skoro tak żyję - chaotycznie, czyniąc wrażenie niesolidne i nieporządne. Kto widząc mnie pomyśli, że stoi za mną Bóg?
A Ty Boże - i tak stoisz.
Proszę, spraw, bym nie przynosiła Ci wstydu, nie dawała antyświadectwa.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz