Kiedy patrzę wstecz - widzę, jak działałeś w moim życiu. Jesteś niesamowity, Panie. Choć wiem, że ze mnie bardzo oporny materiał. Dzisiaj znowu: ucieczka od obowiązków, głupia gra komputerowa. Ile to cierpliwości Bożej i współpracy wszystkich świętych potrzeba, aby ukształtować jedną chrześcijankę.
Przyszło nowe pismo procesowe męża, w którym znów grozi, oskarża i straszy. Wykorzystuje chorobę dziecka, by ranić mnie. No to się przestraszyłam. Pytam: Panie, dlaczego nie mam obrońcy? Nakazywałeś już w Starym Testamencie bronić wdów i sierot. Dlaczego moja rodzina nie ma ochroniarza od wszelkiego złego?
Na to słowa z Księgi Izajasza:
Będziesz prześliczną koroną w rękach Pana, królewskim diademem w dłoni Twego Boga. Nie będą więcej mówić o tobie Porzucona, o krainie twej już nie powiedzą Spustoszona. Albowiem spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża. Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Budowniczy ciebie poślubi, i jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg tobą się rozraduje. Na twoich murach Jeruzalem postawiłem straże: cały dzień i noc całą nigdy milczeć nie będą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz