Kilka dni po rekolekcjach w Porszewicach znalazłam w mojej skrzynce mailowej krótką i entuzjastyczną recenzję mojej książki od księdza Marka Dziewieckiego. Czas nagle przyspieszył, pojawiły się konkretne propozycje wydawnictw katolickich. A także - jeśli stanąć w prawdzie - walka z myślami pełnymi pychy. Ale to jest atak na mnie. Wiem, że Ty jesteś prawdziwym autorem, Boże. Błagam, odgarnij te śmieci i po prostu stwarzaj sam narzędzie, które będzie działać.
Dziękuję także za podrzucenie książki Debbie Macomber pt. "Boże ścieżki w naszym życiu" w takiej niezwykłej chwili.
Panie Jezu, mój mąż zaczyna proces o odebranie nam domu, proszę Cię, bądź obrońcą moich dzieci, nie pozwól, by zostały bez żadnego dachu nad głową. Duchu Święty, szykuję się wraz z całym Kościołem na Twoje zesłanie, przybądź z obfitością na trudny czas kolejnego procesu; udziel mądrości, rady, bojaźni Bożej, męstwa, przemień mnie w świadka nie tylko wobec gości forum kryzys.org - wobec każdego.