piątek, 12 sierpnia 2016

Kwiecień 2012

"Przenosić pisaniem dar z dnia na dzień. Tyś przyjacielem. To Ty pukasz i prosisz mnie o schronienie. U mnie chcesz powiedzieć historię, która mi się przydarza."
                                                                                                 brat Christophe z Tibhirine
                                                                                                       "Tchnienie daru"

   Straciłam bezpowrotnie poprzedni dziennik, zabrały go cudze ręce. Długo nie pisałam. Po swoich piątych rekolekcjach w Laskowicach próbuję ponownie zaufać. Mój Jezu, jedyne pragnienie mojej duszy, prowadź mnie dalej, bądź nieskończenie uwielbiony na całej ziemi. Nic nie mam dla Ciebie w darze oprócz mojej tęsknoty za Tobą.
   Mój Pan jest wielki, a moje słabości przy Nim jak atomy kurzu. Któż zdoła grzeszyć głębiej niż sięga Jego Miłość?
   Od ojca D. Ef  4, 14-15
Chodzi o to, abyśmy już nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki, na skutek oszustwa ze strony ludzi i przebiegłości w sprowadzaniu na manowce fałszu. Natomiast żyjąc prawdziwie w miłości sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową - ku Chrystusowi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz