"Przenosić pisaniem dar z dnia na dzień. Tyś przyjacielem. To Ty pukasz i prosisz mnie o schronienie. U mnie chcesz powiedzieć historię, która mi się przydarza."
brat Christophe z Tibhirine
"Tchnienie daru"
Straciłam bezpowrotnie poprzedni dziennik, zabrały go cudze ręce. Długo nie pisałam. Po swoich piątych rekolekcjach w Laskowicach próbuję ponownie zaufać. Mój Jezu, jedyne pragnienie mojej duszy, prowadź mnie dalej, bądź nieskończenie uwielbiony na całej ziemi. Nic nie mam dla Ciebie w darze oprócz mojej tęsknoty za Tobą.
Mój Pan jest wielki, a moje słabości przy Nim jak atomy kurzu. Któż zdoła grzeszyć głębiej niż sięga Jego Miłość?
Od ojca D. Ef 4, 14-15
Chodzi o to, abyśmy już nie byli dziećmi, którymi miotają fale i porusza każdy powiew nauki, na skutek oszustwa ze strony ludzi i przebiegłości w sprowadzaniu na manowce fałszu. Natomiast żyjąc prawdziwie w miłości sprawmy, by wszystko rosło ku Temu, który jest Głową - ku Chrystusowi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz