Specjalnie wpisałam datę, bo dzisiaj, w samym środku słonecznej i chłodnej niedzieli, przyjęłam szkaplerz karmelitański w Sanktuarium św. Józefa.
Maryjo, dziękuję Ci za ten dar. Zapragnęłam nosić ten znak przynależności do Ciebie, dołączając do licznych przyjaciół ze wspólnoty. Ogarnęła mnie czysta radość, choć przeżyłam to wydarzenie w samotności. Odczytuję to jako kolejne przypieczętowanie drogi wierności i czystości.
Jaki Twój Kościół jest piękny i bogaty, Panie! Tyle rozrzuciłeś w nim pomocy dydaktycznych dla swego stworzenia, dla nas.
I jeszcze cytat, którego źródła nie pamiętam. Pewnie znaleziony na jakichś sycharowych rekolekcjach albo na mitingu dwunastokrokowym w Otwocku. Nieważne. Ważne, że jest całkowicie i totalnie dla mnie:
TO NIC, ŻE NIE JESTEŚ GODNA PANA BOGA!
WAŻNE, ŻEBYŚ BYŁA GŁODNA!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz