niedziela, 14 sierpnia 2016

Lipiec 2012 c.d.

Dzisiaj pani E. po raz drugi zaczęła mi mówić o duszpasterstwach niesakramentalnych. Posłużyła się słowami: "Co będzie jak się pani zakocha" i "Bo wiem ile pani ma lat". Nie słyszałam jeszcze, żeby to, że ktoś ma 34 lata przekreśliło go dla Chrystusa!
Co do niesakramentalnych - dziękuję bardzo! Jeżeli ktoś woli gasić pragnienie wodą w proszku, to powodzenia. Nie chciałabym mieć wielkiej, czarnej dziury w miejscu Eucharystycznego Jezusa. Mam nadzieję, ufność, że On nigdy tego na mnie nie dopuści.
Jezu, to Ty jesteś moją miłością. To w Tobie pragnę się zakochać.

Dziękuję Ci w imieniu Eli i Ryszarda za to, że dajesz ich małżeństwu szansę na odrodzenie, że masz plan, jak ich uratować. Doprowadź bezpiecznie Ryszarda do samolotu, poślij Anioły, niech go eskortują, aż wyląduje bezpiecznie w Polsce. Święty Michale Archaniele, odpieraj ataki złego na ich rodzinę.
Choć się podpisałam pod charyzmatem sycharowskim, to zdumiona patrzę i oczom nie wierzę, jak naprawiasz swoją mocą dawno rozwiedzione sakramentalne związki. Składam Ci moją ufność, że i dla mojej rodziny masz doskonały plan zbawienia.
Źle się czuję ostatnio, czekam na wyniki badań. Muszę mieć wiele sił do wychowywania dzieci i zarabiania na nie. Nie mogę zasypiać w jasny dzień.

Przedwczoraj przyśniła mi się Marta z Opola. Mówiła jakieś ważne świadectwo w nierozpoznanym przeze mnie miejscu. Zadzwoniłam do niej. Okazało się, że tego dnia miała rozprawę w sądzie. Jej mąż puszczał nagrania (nagrywał ją potajemnie), na których tłumaczyła, dlaczego nie chce rozwodu.
Zamiast komentarza - Słowo:
I dostrzegli Pana, kiedy posłyszeli, że kaźnie przez nich doznane, tamtym wyszły na dobre. Którego bowiem niegdyś kazali wyrzucić, a potem z drwiną odprawili - tego podziwiali u końca wydarzeń.
                                                                                                      Mdr 11, 13-14

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz