piątek, 12 sierpnia 2016

Kwiecień 2012 c.d.

Święty Józefie! Patronie ojców i mężów. Mój mąż i ojciec moich dzieci zagubił się daleko we mgle. Proszę, nie pozostaw nas "wdowami i sierotami", ale wejdź do naszej rodziny na puste miejsce. Powierzam Ci moje dzieci jak ojcu adopcyjnemu (dobrze Ci to wyszło z małym Jezusem!) Uchroń je od wszystkich konsekwencji wychowywania bez ojca, wspomóż mnie w modlitwach za męża. Maryjo, Matko Boża, ucz mnie macierzyństwa każdego dnia.

Łucja już za kilka tygodni po raz pierwszy przyjmie Ciebie do swego serca. To dla mnie ogromna radość. Tak się męczymy z jej wrednymi chorobami. Panie Jezu, Lekarzu ciał i dusz. Bądź jej uzdrowieniem, bądź jej wyzwoleniem z wszelkich mroków dzieciństwa. Dziękuję Ci za osiem lat jej życia, za tę moją najśredniejszą córeczkę, za jej piękno i słodycz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz